Dzień dobry, dziś wracam do Was z nową energią po krótkim wyjeździe z przyjaciółkami. Fala upałów nie pozwalała mi się zabrać za działanie w pracowni niestety. Koniec roku szkolnego, pisanie prac zaliczeniowych i uczenie się do egzaminów również. Wszystko zdane! Został mi ostatni semestr w szkole. Tuż przed urlopem, zajęcia w szkole.
A dziś chcę się z Wami podzielić pracami z techniki kinusaiga, dwie, jedne z pierwszych powstałe po kropli miodu z pszczółką.
























