sobota, 11 czerwca 2011

Już w domu

Po mimo tego, że już nie cały tydzień jestem u siebie w domu, jakoś nie mogę się zorganizować. Ale powoli wracam do blogowej rzeczywistości :) Chciałabym pokazać wam kilka zdjęć w wypadu do Mielca, miały być też zdjęcia z Rzeszowa ale jakoś tak się zawsze składało, że zapominałam o aparacie.
Wizyta u Guni była rewelacyjna i gdybym miała wszystko opisywać jestem pewna, że nie mielibyście siły tego przeczytać. W każdym razie, wiele wrażeń i multum nowych wiadomości na przeróżne tematy. Babeczki cynamonowo - marchwiowe były przepyszne! A po za tym, nauczyłam się wielu ciekawych rzeczy - za co bardzo dziękuję :).


Zauroczyły mnie wielkie dziurkacze,
sama takich jeszcze nie posiadam, ale zabawa tymi była przednia :)



A tu, papeteria w moim wykonaniu.
5 kopert - wreszcie wyszły prosto :) 10 kartek do pisania i 5 karnecików.
Metoda wykonania prosta i świetna do zabawy, a jaki efekt :)


I tu jeszcze karteczka, jaką dostałam od Guni,
nie licząc duuuużej ilości przydasi i innych cudów,
no i oczywiście świetnych wspólnie spędzonych chwil.

2 komentarze:

  1. Śliczne, a dziurkacze faktycznie wielkie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo zazdroszcze tak fajnego weekendu.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...