piątek, 12 lipca 2013

Kato Hato

Przygotowania idą pełną parą!

Jak wspomniałam Wam TU wybieram się na świetnie zapowiadającą się imprezę. Dni zleciały tak szybko, a to już ten weekend. Dziś już w sumie końcówka prac - ale tylko teoretycznie, bo pomysły zawsze przychodzą w ostatniej chwili... :D Pakowanie części rzeczy już zaczęte, nagroda i upominki dla uczestników spakowane. 

A teraz o tym co jutro będzie można zobaczyć na moim stosiku: 

Kolorowe musujące ciasteczka:
 

 Mnóstwo kolorowych i różnorodnych kartek, ale nie tylko:


Decoupagowe różności:

 

Dodatkowo zabieram obrazki i kartki haftowane krzyżykami mojej mamy, która niestety nie może jechać jutro ze mną gdyż pracuje.Póki co odsyłam Was do jej bloga TU.  A co jeszcze będzie, to zobaczycie już jutro :D




środa, 10 lipca 2013

Ślubnie

Kopertówki zdarzają się u mnie rzadziej. Dziś będzie ślubna. Delikatna z motylkami ze scrap.com.pl, cytatem od Rae.



 



poniedziałek, 8 lipca 2013

Stojak na kartki i nie tylko

Dziś chciałabym pokazać coś nad czym pracowałam cały weekend, z przerwami na porządne sprzątanie swojej "pracowni". Ale zanim będzie co to, to muszę powiedzieć po co w ogóle... :)
Więc 13-14 lipca wybieram się na imprezę Kato Hato  jest już to druga edycja tej zabawy - o samej idei tego spotkania przeczytacie więcej wchodząc na ich stronę, już ją podlinkowałam. Dzięki grupie Handmade Ślaski udało mi się załapać na tą imprezę i to dzięki nim oraz wielu innym sponsorom, będę mogła promować tam swoje rękodzieło. A skoro promować, to wypadało by  ładnie to wszystko wyeksponować. Stąd idea tego, co widzicie na zdjęciu poniżej. Mój pierwszy własnoręcznie zrobiony stojak/regalik na kartki i nie tylko.


A jak powstał? Jest całkowicie recyklingowy. Wykorzystałam tu stare okładki od zeszytów. Jak już wcześniej wspomniałam robiłam porządki. Okładki zostały obdarte z pierwszej warstwy przynajmniej wstępnie, albo raczej na tyle na ile miałam cierpliwości. A później posklejane, najpierw magikiem, później na dokładkę  taśmą klejącą, co na zdjęciu widać. Na koniec całość została wyklejona papierem pakowym.




Tu zdjęcie już gotowej z boku.


I środek od wewnątrz: jest mini półeczka na drobiazgi, miejsce na zarobione fundusze, bądź coś innego. W każdym razie tył starałam się zagospodarować tak, by był praktyczny i by wykorzystać wolne miejsce.




czwartek, 4 lipca 2013

Doniczka

A dziś będzie trochę inaczej. Jak wiecie kiedyś już podchodziłam do techniki decoupage i to nie raz, dziś kolejne podejście. Tym razem zmotywowałam się wyzwaniem w Lift Summer Crafts, gdzie trzeba zrobić doniczkę/pojemniczek, lub coś podobnego byle można było coś w tym przechowywać. Obowiązkiem było użycie pasty strukturalnej. Ja niestety takiej nie posiadam, ale postanowiłam zrobić ją po swojemu, a pomysł podsunęła przez czysty przypadek znajoma mamy podczas luźnej rozmowy. Tak więc:
Pomalowałam najpierw moją doniczkę na jeden kolor, później górną część przemalowałam jeszcze raz kiedy całość wyschła i obsypałam kaszą manną, po wyschnięciu zamalowałam kolejny raz farbą i tak właśnie powstała moja własne pasta.





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...